poniedziałek, 24 lipca 2017

... jednak wszystko co dobre szybko się kończy

Wczoraj powróciliśmy z pierwszego w historii obozu drużyny. Był to czas niezwykłej przygody, nauki oraz wzruszeń. Jednym z największych przeżyć nastąpiło podczas spotkania z osobami, które należą do Stowarzyszenia Krokus (krótką relację z tej wizyty można obejrzeć pod linkiem: https://www.facebook.com/stowarzyszeniekrokus.dg/videos/465653207134533/ ) 

Obóz trwał krótko, ale za to był bardzo intensywny. Był czas na zabawę, edukację harcerską oraz chwila podczas, której można było się zastanowić czym dla mnie jest harcerstwo.

Jedną z gier, które przygotowała dla nas Zuza polegała na uzbieraniu zapałek. Zastępy, które odpowiedziały dobrze na dane pytanie dostawały określoną liczbę zapałek.


Obozowy Festiwal Kolorów był również jedną z atrakcji, która nas czekała podczas naszego wyjazdu. Na początku, każdy zastęp musiał wybrać jeden kolor, który będzie nosił przez jeden dzień.


Jednak prawdziwa, KOLOROWA zabawa rozpoczęła się chwilę później....


... bitwę wygrał Dżejkob, który miał wszystkie kolory tęczy na sobie :D



Również mieliśmy grać w plecaki, ale podróż na miejsce rozrywki przerwał nam mały wypadek

Któż jest ojcem Izabello? Czyżby był nim Edward Długonogi?

Podczas obozu wyruszyliśmy także na wędrówkę oraz wycieczkę rowerową z przygodami. Wędrownicy przemierzali podróż wieloma szlakami (czerwonym, czarnym, żółtym). Pati była najlepszym nawigatorem :D Natomiast młodsi pedałując pokonali ponad 40 km.


Zabawa w Improwizację zgromadziła wiele  zwolenników.  Na krótko również pojawili się Jack i Rose, jednak statek za szybko zatonął i fotograf nie zdążył zrobić zdjęcia  :(


Przy zwijaniu obozowiska niektórzy się nawet bunkrowali pod stertą materacy.


Dla niektórych był to obóz ukoronowania wysiłku, który włożyli podczas dotychczasowej podróży po harcerskim szlaku. Przemooo skończył próbę i zdobył stopień Ćwika. . Kondzio oraz Ania P-K złożyli Przyrzeczenie Harcerskie. Natomiast Pati oraz Żaba otrzymały naramiennik wędrowniczy. 


Po uroczystości nadania naramiennika, pojawiło się stado jelonków

Również podczas obozu Asia przekroczyła magiczną granicę 18 lat.
Wszystkim serdecznie gratulujemy oraz życzymy zdobywania nowych szczytów podczas harcerskiego podróżowania.

9 dni minęło bardzo szybko. Aż trudno uwierzyć, że to już koniec. Pierwsze miejsce w klasyfikacji ogólnej zajął zastęp 1 (na zdjęciu bez Kuby):



 Chociaż dyplomy już rozdane, zdjęcie końcowe zrobione...


... to mam przestrogę dla wszystkich, którzy już teraz się zastanawiają: czy wybrać się za rok na obóz z 10 DH z Kuklówki. Jeżeli masz wątpliwości to czeka Cię spotkanie z tym Panem :D


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz