środa, 14 listopada 2018

A na blogu cisza....

Połowa listopada za nami. Również w szkole i na uczelni to połowa semestru. Wiąże się to z pierwszymi sprawdzianami, kolosami i projektami, przez co nie na wszystko wystarcza czasu. Ale postanawiam poprawę. Przez najbliższy tydzień postaram się uzupełnić wiadomości ze zbiórek, na których sporo się działo. Wyczekujcie z niecierpliwością :)

wtorek, 16 października 2018

Zmiany, zmiany, zmiany

Co to była za zbiórka! A ile się na niej działo. Ale od początku.
Zbiórkę zaczęliśmy od apelu. Podczas niego Ola, Amelia oraz Tymek otrzymali białe chusty, które są naszymi próbnymi barwami. Natomiast Julita dostała oficjalne barwy naszej drużyny. 


Jednak nie był to koniec niespodzianek. Nastąpiło małe przemieszanie w zastępie żeńskim. Mianowicie Lilka oddała swój brązowy sznur Oliwi, aby samej objąć funkcję przybocznej. 

Oczywiście nie obyło się bez gratulacji
Kiedy emocje opadły i łzy szczęścia wyparowały, zrobiliśmy oczywiście pamiątkowe zdjęcie, aby uwiecznić ten ważny moment w naszej drużynie. Następnie stery przejęła Paulina. Opowiedziała nam o podstawowych zagadnieniach dotyczących rozpalania ognisk. Dowiedzieliśmy się jaki typ drewna powinniśmy wykorzystywać do układania naszych palenisk, co należy zastosować jako serce ogniska. Aby lepiej zapamiętać wszystkie prezentowane elementy mogliśmy dotknąć, zobaczyć, powąchać, niektórzy pokusili się również o spróbowanie. Podobno jak chcemy poznać coś w 100% trzeba wykorzystywać wszystkie zmysły. Cóż my tę zasadę zastosowaliśmy w pełni.
 Paulina pokazała nam również różne typy podpałki. Opowiedziała nam również o różnych rodzajach stosów ogniskowych. 

Niektórzy wsłuchiwali się w to co mówiła Paulina, inni pozowali do zdjęć :P
Po krótkim wstępie teoretycznym podzieliliśmy się na trzy zespoły w celu ułożenia stosów ogniskowych i rozpalenia ich od jednej zapałki. Każda ekipa wzięła się ostro do pracy.
Wszystkie pobliskie brzozy zostały ogołocone ze swojej kory.

Praca zespołowa to podstawa
Jednak oprócz białego składnika musieliśmy pozbierać patyki cienkie i grube, aby je potem ustawić w  stożek.
Gdy wszystko było już gotowe, potrzebna była tylko jedna mała rzecz. Mianowicie zapałka, która rozpaliła nasze drewniane arcydzieła. Jak widać na załączonym zdjęciu wszystkim drużynom się to udało perfekcyjnie.



Na koniec upiekliśmy kiełbaski. Przygotowane na takich wspaniałych stosach smakowały wybornie. Tym kucharskim akcentem zakończyliśmy zbiórkę.




poniedziałek, 8 października 2018

Jaki sznur, jaka funkcja?

Ostatnią zbiórkę przygotował dla nas Dżejkob. Opowiadał nam o wielu funkcjach w ZHP. Ale po kolei.

Zbiórkę zaczęliśmy od krótkich śpiewanek. Nie mogło zabraknąć "Irlandzkiego Żeglarza". Można rzec, że jest to już nasza sztandarowa piosenka. Następnie założyliśmy mundury i uczestniczyliśmy w apelu. Po nim wróciliśmy do harcówki, aby Kuba zaczął główną część zbiórki. Na początku wytłumaczył nam jak podzielone jest harcerstwo w Polsce. Już teraz wiemy, że Główną Kwaterę tworzą chorągwie, a je hufce. Natomiast w skład hufca mogą wejść drużyny, gromady, kluby specjalnościowe oraz kręgi.


Po rozrysowaniu drzewka, zajęliśmy się omawianiem sznurów funkcyjnych oraz suwaków. Teraz każdy z nas wie jaki sznur nosi komendant hufca, a jaki komendant chorągwi. Potrafimy również wskazać członka Sądu Harcerskiego. 


Po krótkiej teorii wyszliśmy na zewnątrz, aby rozprostować trochę kości. Zaczęliśmy od naszej ulubionej zabawy, czyli "Gąski, gąski do domu".

 5 na 1? Pati nie boi się takich proporcji...

...za każdym razem wychodzi zwycięsko z opresji.

Zagraliśmy również w "Czołgi" - ostatnio uwielbiana zabawa
przez młodszą część drużyny :D

Po zabawach wróciliśmy do harcówki, żeby podsumować to, czego się dowiedzieliśmy. Trzeba przyznać, że sporo zapamiętaliśmy. Zbiórkę tradycyjnie zakończyliśmy zawiązaniem kręgu.
Hmm czyżby to była mała przepowiednia?

****
Na sobotniej zbiórce nauczymy  się jak poprawnie należy rozstawiać stosy ogniskowe.Odbędzie się również część konsumpcyjna, dlatego zabieramy ze sobą kiełbaski :)

czwartek, 4 października 2018

XVIII Rajd Szlakami Walk Grupy Kampinos AK

Dla nas - rajd rozpoczął się od wyrobienia dokumentów niemieckich potrzebnych na grę nocną.  Dlatego też z miejsca zbiórki udaliśmy się do sztabówki, by wypełnić te dokumenty, czyli "kenkarty", a następnie poszliśmy na miejsce noclegu, rozłożyliśmy swoje rzeczy i znów wyruszyliśmy na trasę gry wieczornej, która miała na celu wprowadzić nas w fabułę rajdu. Gra trwała około 2 godzin, podczas których wykonywaliśmy różne zadania, za które dostawaliśmy informacje na temat szpiega albo sami musieliśmy dowiedzieć się ciekawych i interesujących rzeczy na jego temat. Po zakończeniu gry wróciliśmy i wyrobiliśmy dodatkowe dokumenty jakimi były legitymacje z podziałem na bataliony. Następnie umundurowaliśmy się i wyszliśmy na apel rozpoczynający rajd, a następnie usiedliśmy przy ognisku, by dowiedzieć się jak inne patrole wykonały swoje zadanie przedrajdowe. Pomysły były bardzo różnorodne. Każda z drużyn proponowała zabawę, bądź piosenkę ,a na koniec zawiązaliśmy krąg i poszliśmy wszyscy spać.


Następnego dnia obudziliśmy się o  godz. 8:00 i zjedliśmy śniadanie, a nasz patrolowy poszedł na odprawę. Wyszliśmy o godzinie 10:30 i zaczęliśmy naszą całodzienną grę, po której już mniej więcej powinniśmy wiedzieć, kto jest szpiegiem i co planuje. Wyruszyliśmy jako 5 patrol natomiast już na trzecim punkcie okazało się ze jesteśmy trzecią ekipą, która przybywa na punkt. Punkty szły nam bardzo szybko i zwinnie. Na obiadówce zaczęliśmy odszyfrowywać informacje, które dostaliśmy na starcie.W skrócie: chodzili o to, że wraz z inni osobami z naszego batalionu musieliśmy odwzorować zdjęcie z przeszłości. 


Prawda, że wyszło nam to w 100% ?:D
Po drodze musieliśmy także chować się przed Niemcami, którzy nie mogli zobaczyć ze mamy na ramieniu polskie opaski. Zadania były różnorodne począwszy od konstrukcji bomby do samarytanki. Po powrocie około 18 poszliśmy do sklepu by zrobić male zakupy a potem znowu wyszliśmy na trasę. Tym razem było to już ostatnie nasze zadanie, podczas którego należało się dowiedzieć kto jest szpiegiem i podać sensowne argumenty. Najszybszym i najsprytniejszym patrolem okazała się 20 ŚDH. 

W niedzielę wstaliśmy wyjątkowo wcześnie, ponieważ mieliśmy zaledwie dwie godziny na zjedzenie śniadania, posprzątania sali oraz pomieszczenia, które nasz patrolowy wylosował na odprawie, czyli schody. Autokar zawiózł nas na Budy Zosine, gdzie co roku odbywa się tam rekonstrukcja bitwy  pod Jaktorowem, Msza Święta (w tym roku z okazji 74 obwodów bitwy pod Jaktorowem), a także apel kończący rajd. Po dotarciu udaliśmy się na polanę, by rozstawić namiot, w którym mieliśmy punkt z balonami, w których znajdowały się pytania na temat bitwy i grupy Kampinos.


 Około godziny 12 rozpoczęła się msza, podczas której wszyscy harcerze ze zmianami stali w szpalerze, a inni składali kwiaty pod pomnikiem na cmentarzu. Kiedy część oficjalna się zakończyła przystąpiliśmy do apelu kończącego rajd podczas którego ogłoszono wyniki. Okazało się, że nasza drużyna znalazła się w pierwszej trójce najlepszych patroli, wraz z 20 ŚDH oraz męskim patrolem z 77MDH.

~~Lilka

****

To się działo zaledwie 7 dni temu. A przed nami kolejna zbiórka. Spotykamy się jak zawsze w sobotę - 6.10 o godz. 10:00 w naszej harcówce. 
Zapraszamy!!!

wtorek, 25 września 2018

74 rocznica Bitwy pod Jaktorowem

Wielkimi krokami zbliża się XVIII edycja Rajdu Szlakami Walk Grupy "Kampinos" AK, który upamiętnia Bitwę pod Jaktorowem. Dlatego na ostatniej zbiórce przypomnieliśmy sobie kilka ważnych wydarzeń z wrześniowych dni 1944r. Ale zanim przeszliśmy do poważnej części zbiórki, chwilę się pobawiliśmy. Zaczęliśmy od zabawy "księżniczka, zamek i trzęsienie ziemi", podczas której mogliśmy się wspólnie zintegrować. Następnie zagraliśmy w "Latarnię", a na końcu w "Czołgi". Zakończyliśmy tematycznie.


Po zabawach udaliśmy się do naszego miejsca, aby poczytać oraz zapamiętać fakty na temat Bitwy pod Jaktorowem, która rozegrała się 74 lata temu. Po krótkiej powtórce z historii sprawdziliśmy swoją wiedzę w formie krzyżówki, w której rozwiązaniem było hasło: RAJD AK. Następnie wróciliśmy do harcówki, aby wykonać zadanie przedrajdowe. Wykonaliśmy plakaty promujące obchody Bitwy pod Jaktorowem.


 Niektóre z nich już wiszą w ważniejszych miejscach naszej Kuklówki. 


Natomiast rajd rozpocznie się już w najbliższy piątek. Poniżej zamieszczam najważniejsze informacje.

Czas trwania:  od  godz. 17:30 w piątek, 28.09.2018r. (stacja PKP Jaktorów)   do godz. 15:00  w   niedzielę, 30.09.2018r (cmentarz w Budach Zosinych)
Nocleg:  Gimnazjum w Jaktorowie – warunki polowe 
Odpłatność:  17 zł opłaty rajdowej

Ekwipunek osobisty: 
• karimata lub inna mata turystyczna,  
• śpiwór lub koc,  
• suchy prowiant: 2 chleby krojone, 2-3 konserwy (może być też żółty ser w plastrach, ser topiony, nutella lub inny prowiant), butelka picia,  
• menażka lub miska (na obiad sobotni), sztućce, 
• kubek,  
• ciepła bluza lub sweter,  
• długie spodnie (które można ewentualnie pobrudzić),  
• długie spodnie na zmianę (do munduru lub w razie przemoczenia),  
• art. do mycia, odzież osobista, 
• latarka, igła z nitką, zeszyt i długopis,  
• buty na zmianę (do chodzenia po szkole) 
• dobre buty do chodzenia na trasę, 
• mundur, 
• strój partyzancki + opaska biało – czerwona 
• zdjęcie do legitymacji 
• koszulki drużynowe 
• legitymacja szkolna

Należy spakować się w rozsądny sposób w plecaki turystyczne, a nie w walizki czy torby podróżne, ponieważ w piątek będziemy musieli się z nimi odcinek ok. 2 km przespacerować.

wtorek, 18 września 2018

Piknik Rodzinny

W ostatnią sobotę braliśmy udział w Pikniku Rodzinnym organizowanym w Szkole Podstawowej w Kuklówce. Jako harcerze przygotowaliśmy dla uczniów wiele atrakcji. Jedną z nich było szukanie śledzia na oślep. Należało założyć specjalnie przebranie (opek oraz maskę gazową) i znaleźć w namiocie 5 śledzi (nie, nie chodzi o ryby :P). Wydaje się to łatwe zadanie, prawda? Jednak wcale takie nie było. Utrudnieniem był bałagan oraz ciemność jaka panowała w środku. Na innym punkcie uczestnicy mogli zapoznać się z harcerskimi szyframi. Przy okazji mogli poznać kilka faktów o naszej drużynie. Dla najmłodszych mieliśmy przygotowany punkt plastyczny. Za pomocą gumek na ołówkach oraz farb powstawały piękne stempelkowe dzieła sztuki. U Szymka zainteresowani mogli nauczyć się węzłów. Nie zabrakło również zabaw tj. osioł, ninja czy gwizdkowa Baba Jaga. Został również przygotowany punkt informacyjny, na którym można było przejrzeć naszą kronikę oraz zabrać przygotowany specjalny upominek z harcerskim cytatem. Czas, który spędziliśmy na pikniku minął nam bardzo szybko. Wspaniale się bawiliśmy. Oby więcej takich imprez! :D


A następna zbiórka już za 4 dni. Jak zawsze o 10:00. Jak zawsze w harcówce.
Będziesz?

poniedziałek, 10 września 2018

Nowy rok = nowe wyzwania


W ostatnią sobotę oficjalnie rozpoczęliśmy nowy rok harcerski 2018/2019. Zbiórkę zaczęliśmy od apelu. Po nim rozpaliliśmy ognisko.  Jak przystało na prawdziwych harcerzy, udało się tego dokonać przy pierwszej próbie :d

Podczas ogniska nie zabrakło piosenek, które były hitami na tegorocznym obozie. Pomiędzy naszym śpiewem i gawędą zagraliśmy w kilka gier. Jedną z nich była nauka imion nowych członków naszej drużyny. Serdecznie witamy Amelkę, Weronikę, Olę oraz Tymka.


Postawiliśmy sobie również nasze cele na ten rok. Zostały one narysowane na kartkach. Kiedy uda nam się osiągnąć, którąś z rzeczy, będziemy mogli zamalować obrazek. W czerwcu zobaczymy, czy daliśmy radę spełnić wszystkie nasze postanowienia. Po ognisku zagraliśmy w ninję.

Rok harcerski rozpoczęty. Nowe wyzwania i przygody już na nas czekają. Jedna z nich już za tydzień. Zapraszamy wszystkich na piknik organizowany w Szkole Podstawowej w Kuklówce. Impreza zaczyna się o 10:00. Nasza drużyna przygotowuje kilka atrakcji na ten dzień. Nie może Was zabraknąć :)

***

XVIII Rajd Szlakami Walk Grupy „Kampinos” AK

Termin:  od 28.09 w godzinach 17:00 – 18:30
do 30.09.2018r. godz. 14:00
Miejsce: Jaktorów – Budy Zosine (rajd pieszy)
Koszt: 17 zł – w cenie – dwa noclegi, pamiątkowy znaczek, ciepły posiłek w sobotę, mapa.
Zadanie przedrajdowe:
·         Strój partyzancki
·         Zdjęcie w formacie legitymacyjnym
·         Akcja promująca obchody upamiętniające działania w Budach Zosinych
·         stoisko historyczne (może jakiś quiz, plakaty, pokaz zdjęć, czy coś innego) na temat bohatera hufca (Grupy "Kampinos" AK) oraz samej bitwy pod Jaktorowem.
Zgłoszenia do 15.09.2018r.

wtorek, 4 września 2018

Wakacyjne wspomnienia

Uwaga! Prosto z wytwórni filmowej. Przed Wami filmik podsumowujący naszą harcerską przygodę w Gaju. Jednocześnie serdecznie zapraszamy na pierwszą zbiórkę, która odbędzie się w najbliższą sobotę - 8.09 o godzinie 10:00 w harcówce znajdującej się w budynku OSP Kuklówka. 


wtorek, 28 sierpnia 2018

"Kiedyś jeszcze tu wrócimy..."

Obóz został już odespany, dlatego można uzupełnić naszą relację z trzech ostatnich dni :P
Piątek był naszym leśnym dniem. Przedpołudnie spędziliśmy na grze w sztandary oraz udaliśmy się na grę terenową zatytułowaną Drużyny Lwowskie. Podczas niej przenieśliśmy się do roku 1911. Poznaliśmy historię powstania drużyn we Lwowie. Mogliśmy się również bliżej przyjrzeć pierwszemu numerowi gazety harcerskiej - Skaut.
Po południu sprawdzaliśmy swoje siły w ugniataniu ciasta. Jak się okazało praca nadgarstka jest bardzo ważna. Dzisiejszy szef kuchni serwował podpłomyki. Najlepiej smakowały po wyjęciu z pieca. Po tych kulinarnych podbojach udaliśmy się na krótkie INO, podczas którego odnajdywaliśmy historie związane z B-P. Dla niektórych był to pierwszy kontakt z busolą. Powiem szczerze, że bardzo dobrze wszystkim poszło. Nikt się w lesie nie zgubił.


 
Wieczorem udaliśmy się do krainy muzyki. Mogliśmy sprawdzić swoją znajomość tekstów oraz melodii piosenek z bajek jak i również tych harcerskich. 

Następny poranek dla niektórych był ciężką pobudką.



Po apelu mieliśmy chwilę na rozgrywki planszowe. Po nich mogliśmy sprawdzić swoją wiedzę w teleturnieju: Kocham Cię Polsko! Musieliśmy się zmierzyć z następującymi kategoriami:
Wiedza o Polsce, Znani Polacy, Kalambury, Głuchy Telefon, Kim ja jestem oraz Jedziemy do... Jednym z lepszych zawodników okazał się Szymon, który odpowiadał poprawnie na niedokończone pytania. Nie muszę wspominać, że zabawa była przednia :d


Po południu rozwijaliśmy nasze umiejętności kulinarne, ponieważ piekliśmy pizze. Wyrobienie odpowiedniej konsystencji ciasta, dobranie składników oraz niespalenie naszego wyrobu okazało się nie lada wyzwaniem.


Po upieczeniu nadszedł czas na degustację. Pierwsza zasada pieczenia pizzy w piecu brzmi: "Ciasto po wyjęciu jest gorące, dlatego należy na nie dmuchać" (tak jak na załączonym obrazku).


Wieczorem spotkaliśmy się na ognisku kończącym nasz drużynowy obóz. Razem pośpiewaliśmy, pobawiliśmy się, ale również powspominaliśmy nasze codzienne przygody. Trochę tego było.


Niedzielny poranek przyniósł ze sobą trochę smutku, trochę radości. Ciężko było się rozstawać z tak wspaniałym miejscem, jednak perspektywa zobaczenia stęsknionych rodziców, rodzeństwa, ukochanych zwierzaków była bardzo kusząca. Na apelu podziękowaniom nie była końca. Każdy z nas również dostał swój indywidualny dyplom.


Obóz harcerski w Gaju dobiegł końca. Wszystko co dobre szybko mija. Jednak wspomnienia z tego, co tutaj przeżyliśmy pozostaną z nami na długie lata.
Do pierwszej zbiórki w nowym roku harcerskim pozostało 11 dni. Czy to nie jest wspaniała wiadomość? :P

piątek, 24 sierpnia 2018

A w Gaju jak w raju.

Od ostatniego posta minęło zaledwie 4 dni, ale u nas sporo przez ten czas się wydarzyło. We wtorek odwiedziliśmy wielki zamek z czerwonej cegły.


Podczas wycieczki mogliśmy poczuć się  jak Krzyżacy, którzy przemierzali te korytarze 700 lat temu. Dowiedzieliśmy się jak działa fortyfikacja Malborka oraz jakiej używali broni. Ta lekcja historii nie była wcale nudna, lecz z zaciekawieniem jej słuchaliśmy.






 Po 3 godzinnej wędrówce po zamku rozdzieliliśmy się na dwie ekipy. Starsi na łonie natury odpoczywali, grając w planszówki.
 

W tym samym czasie młodsi odwiedzili DinoPark. Tam spotkaliśmy się z rodziną Flinstonów.


Na swojej ścieżce dydaktycznej natknęliśmy się ruchome smoki i dinozaury.

Następnie udaliśmy się na park linowy.



 Po powrocie na bazę  spotkaliśmy rycerza, który przybył z samego Grunwaldu. Nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy nie zrobili sobie z nim zdjęcia.


Elementy zbroi, które znajdują się za nami, przypomniały niektórym służbę w Malborku, którą pełniliśmy podczas Zlotu. Dzień zakończyliśmy jak zwykle - ze słoiczkiem wspomnień.


Kolejnego dnia, na bazie pełniliśmy służbę. Nie był to tylko obowiązek, ale przede wszystkim wspaniała zabawa.



Tego dnia również uczestniczyliśmy w grze z kodami QR, podczas której mogliśmy sprawdzić swoją wiedzę z tematyki kultury, historii, turystyki, gospodarki. 


Po kolacji spotkaliśmy się wspólnie, aby rozegrać jedną partyjkę Taboo.


Mogliśmy również uczestniczyć w zajęciach z łucznictwa.



Wieczorkiem odpaliliśmy nasze Kino pod Chmurką. Na ekranie pojawiła się bajka - "Potwory i spółka". Następny dzień rozpoczęliśmy tak jak zwykle od apelu. 

Przy takiej obstawie Mikołaj nie ma się czego bać.


 Komendant jest, oboźny jest. Wszystko się zgadza.

Na bloku porannym wybraliśmy się na krótką wędrówkę do Łąkorza. Tam zwiedziliśmy Muzeum Lokalne oraz wiatrak holenderski, który zrobił na nas ogromne wrażenie. 


Po smacznym obiedzie i długim odpoczynku udaliśmy się w dwóch grupach na zajęcia z technik.
 Młodsza ekipa poznawała tajniki samarytanki. Już potrafią pomóc osobie, która zemdlała oraz przeprowadzą badanie poszkodowanego. 


W następnej kolejności przypomnieliśmy sobie szyfry. Nie muszę dodawać, że zabawa była przednia.


 W tym czasie starszyzna udała się na zaawansowane ćwiczenia w terenie. Gdy zapadł zmrok rozpaliliśmy nasze ognisko połowinkowe. Sprawcami tej majestatycznej budowli byli: Szymek i Kuba.


 Aż trudno uwierzyć, że czas tak szybko płynie. Już za chwilę będziemy musieli się rozstać, ale wspomnienia pozostaną. A to jest chyba najważniejsze! :)