piątek, 22 czerwca 2018

Indianie atakują!!!

Na ostatniej zbiórce przenieśliśmy się za ocean do Ameryki Środkowej. Tam wczuliśmy się w klimat rodzimych mieszkańców. Mowa tu o Indianach. Na początku podzieliliśmy się na dwa plemienia. Naszym zadaniem było wybrać nazwę oraz barwy plemienne. Jedna ekipa zdecydowała się na nazwę: Tępe Strzały, druga nie chciała być gorsza i wybrali: 
Tępe Dzidy.  


Każde plemię musiało wybrać wodza oraz zrobić wspaniałe pióropusze. Myślę, ze prawdziwi Indianie nie powstydziliby się takich wspaniałych nakryć głowy. Gdy już byliśmy pięknie wystrojeni, wyruszyliśmy do naszej osady,aby zbudować szałasy, które miały nas chronić przed deszczem. Robota zapowiadała się na ciężką pracę, ale wspólnymi siłami szybko każde plemię się uporało z zadaniem. Schronienia powstały w mgnienie oka. Powierzchnia użytkowa została tak wyliczona matematycznie, że wszyscy z plemienia mogli przebywać w domku w jednym momencie. Tępe Dzidy nawet zamocowały w swojej budowli drzwi z desek najwyższej jakości. Po wykonaniu tego ciężkiego zadania musieliśmy stworzyć taniec deszczu, który przywołałby burzowe chmury i nawilżyłby spragnioną glebę. Można powiedzieć,że udało nam się wpłynąć a warunki atmosferyczne, ponieważ trzy dni później zaczął padać deszcz. Jednak co złego to nie my, to sprawka Indian :)




wtorek, 19 czerwca 2018

Na ratunek Odiemu

Tydzień po naszej zbiórce w szkole z okazji
Dnia Dziecka do naszej harcówki wpłynął list
od smutnego Jona, któremu zaginął jego ukochany pies - Odie.
W liście poprosił nas, abyśmy pomogli mu odnaleźć zwierzaka.


Jako pomocni harcerze udaliśmy się na poszukiwania. Po drodze spotkaliśmy kilka osób, które miały pewne przydatne informacje, ale żeby je dostać musieliśmy wykonać zadania. Na jednym z punktów uczyliśmy się węzłów. Szybko nabytą wiedzę wykorzystaliśmy w praktyce, ponieważ musieliśmy bezpiecznie przetransportować szklany kubek, tak aby się on nie rozbił.

Na innym puncie wykazywaliśmy się naszymi zdolnościami kulinarnymi, ponieważ robiliśmy lassange. Jaka była pyszna - mniamm. Podczas gry spotkaliśmy również Jonathana, który pokazał nam listy jakie ostatnio dostawał. Cały mankament polegał na tym, że były one zaszyfrowane i potrzebował specjalistów w tej dziedzinie. I oto pojawiliśmy się MY :d
Listy okazały się donosami w sprawie Alice. Czy  to ona porwała Odiego? Nie mogliśmy wykluczyć tej ewentualności.
Musieliśmy również zmierzyć się z naszą sprawnością fizyczną. Pokonanie toru przeszkód w jednym gumiaku okazał się nie lada wyzwaniem. A gdy dodamy do tego jeszcze trafienie w butelkę to okazuje się rzecz niemożliwa :P Gdy zebraliśmy cztery pieczątki mogliśmy udać się do Pati, która miała (jak się okazało później) kluczowe informacje.  Z busolą w ręku doszliśmy do miejsca gdzie znaleźliśmy klucze do drewutni. Czym prędzej się udaliśmy, ponieważ przypuszczaliśmy, ze tam znajduje się uwięziony Odie. Jednak w połowie drogi znaleźliśmy informacje, że nasz zagubiony sam się wyplątał z pułapki i wraca szczęśliwie do domu. Nasz radość nie znała granic. Na koniec, aby naszą energię wyzwolić zagraliśmy w ninję oraz zabójcę. Pati próbowała odnaleźć mordercę przez różdżkę czy jej się udało? Zapytajcie się jej sami.



poniedziałek, 18 czerwca 2018

Zaległości z zaległości

Żabcia walczy dzielnie z sesją, więc pozwolę sobie wrzucić kilka informacji bieżących lub mniej:

Czy pamiętacie jeszcze taką imprezę?


Festyn z okazji Dnia Dziecka przy Szkole w Kuklówce. Nie mogło zabraknąć tam naszej drużyny, która mimo przeciwności losu (a właściwie pogody) rozbiła na boisku 'dyszkę' i prowadziła gry i zabawy. Nie brakowało też dźwięków gitary i kreatywności niektórych z nas.









Z aktualności bardziej aktualnych:
Zakończył się HRR 2018. Tak, byliśmy tam, ale w okrojonym (chorobowo) składzie, w związku z czym stworzyliśmy wspólny patrol z 33 PDW i... ZWYCIĘSTWO!
Więcej tutaj.

***
W ramach tradycyjnego narzekania:
Przypominam o kartach obozowych i wpłatach za wyjazd.

Ryba

piątek, 25 maja 2018

HAL

Informacje o obozie znajdują się w zakładce HAL.

Karty obozowe wydaje druhna Żabcia w czasie zbiórek lub po umówieniu się na konkretny termin.

***
Aktualizacja 14.6.2018

Proszę o pilny zwrot kart obozowych w nieprzekraczalnym terminie do 30. czerwca. 
Składając kartę proszę także dokonać wpłaty za obóz na konto podane w 'Warunkach uczestnictwa' (załącznik do karty kwalifikacyjnej). Koszt obozu wynosi 450 złotych. W tytule przelewu proszę wpisać HAL 10 DH w Gaju oraz imię i nazwisko uczestnika.

W razie pytań proszę o kontakt. 

Dla osób chętnych na wysłanie dziecka z harcerzami - dysponujemy wolnymi miejscami na wyjazd.
pwd. Łukasz Zduńczyk
 druh Ryba

czwartek, 3 maja 2018

Akcja Gru - pozytywnie zakończona

Na ostatniej zbiórce odwiedziły nas żółto - niebieskie stworki. Czy już wiecie o kim mowa? Minionki przybyły do nas z wielkim problemem. Otóż ich Pan - Gru ponownie przeszedł na złą stronę mocy. Doszły do nich słuchy, że planuje nową kradzież przewyższającą tą ostatnią. My jako harcerze nie mogliśmy odmówić. Nasi mali przyjaciele przekazali nam list, który na naszą szkodę był zaszyfrowany. Dlatego naszym zadaniem było rozszyfrowanie listu oraz odnalezienie sposobu na odmienienie Gru. Aby uzyskać części klucza szyfru musieliśmy wykonać następujące zadania.

Na jednym z punktów sprawdzaliśmy swoją wiedzę z zakresu geografii. Wiecie gdzie znajduje się Wieża Eiffla czy Most Golden Gate? My już wiemy :)


Na kolejnym punkcie, aby zdobyć fragment klucza musieliśmy ustrzelić odpowiedni balon. Nie było to proste. Jednak jeżeli ktoś próbuje kilka(naście) razy to za którymś się uda :D


U szalonego chemika musieliśmy wykonać wulkan, z którego wypływała nasza odtrutka. 


Nie obyło się również od szalonych "densów". Lepszych tancerzów niż Minionki nie znajdzie się na naszej planecie. 

Po zdobyciu wszystkich fragmentów klucza szyfru należało tylko rozszyfrować tajemniczą wiadomość. Z listu wynikało, że Gru odpoczywa niedaleko brzózki i nie życzy sobie żadnych odwiedzin, ponieważ musi zregenerować siły przed wielkim skokiem, w którym główną rolę odegra Słońce. Choć sytuacja wydawała się beznadziejna (ponieważ trzeba było podejść tak Gru, aby nie usłyszał zbliżającej się osoby) to nam udało się bezszelestnie odczarować Pana Minionków. Biedak niczego nie pamiętał . Dobrze, że wszystko skończyło się wielkim happy endem. 


Na koniec, aby uczcić nasz mały sukces zagraliśmy w kwadraty, na polu które zostało odmalowane przez Konrada i  ekipę z poniższego zdjęcia na zbiórce 21.04


Ostatni raz w kwadraty graliśmy bardzo dawno temu. Większość z obecnej ekipy nie pamięta tej gry. Jak na pierwszy raz niektórzy bardzo dobrze sobie radzili :D

Przypominam, że przedłużamy majówkę, dlatego 5.05 zbiórka została odwołana. Spotykamy się w kolejną sobotę czyli 12.05. Co nas czeka? Kuba szykuje dla nas niespodziankę. 
Chyba trzeba zacząć się bać :P...

wtorek, 24 kwietnia 2018

POMOCY!!!


Uwaga, uwaga ta wiadomość musi trafić do każdego:

„ Nasz Pan – Gru znowu przeszedł na złą stronę mocy. W przeszłości chciał ukraść księżyc, co będzie jego celem tym razem? Musimy go powstrzymać. Akcja GRU rozpocznie się w najbliższą sobotę – 28.04.2018r o godz. 10:00. Miejsce spotkania – harcówka mieszcząca się w budynku OSP Kuklówka.
KEVIN, STUART, BOB”

Nie można pozostać obojętnym na taki apel.
My będziemy, a Ty? Bez Ciebie nie damy rady!